Przejdź do treści
ProcessPilot

Usługi

Sześć obszarów, w których automatyzacja zwraca się najszybciej. W praktyce wdrożenie prawie zawsze łączy kilka z nich, dlatego najpierw ustalamy, które.

Kolejność usług jest ważniejsza niż wybór

ProcessPilot buduje wdrożenia od strony procesu, a nie od strony narzędzia, więc ta lista sześciu obszarów jest kolejnością, a nie menu.

Pytanie „którą usługę wybrać” jest zwykle przedwczesne. Firma, która wie, że traci czas, rzadko wie dokładnie gdzie, a pomyłka na tym etapie kosztuje więcej niż całe wdrożenie, bo zespół traci czas na coś, co nie było problemem.

Dlatego pierwszym krokiem jest audyt, a nie narzędzie. Wychodzi z niego lista procesów uszeregowana według zwrotu i to ona decyduje, które z pozostałych pięciu obszarów są w ogóle potrzebne. Zdarza się, że odpowiedź brzmi: żaden na razie, najpierw trzeba uporządkować sam proces.

Co jest wspólne dla każdego wdrożenia

  • Pomiar przed i po. Bez liczby wyjściowej nie da się powiedzieć, czy wdrożenie się zwróciło, a po pół roku nikt jej już nie odtworzy.
  • Uruchomienie równoległe. Pierwszy proces działa obok dotychczasowego trybu pracy, więc porównanie jest możliwe, a wycofanie się nie jest katastrofą.
  • Ścieżka ręczna, która nigdy nie znika. Automatyzacja bez możliwości przejścia na tryb ręczny jest zobowiązaniem, o którym firma dowiaduje się w najgorszym momencie.
  • Monitoring i opieka zapisane w umowie. Proces, który się zatrzymał i nikogo o tym nie poinformował, jest gorszy od procesu ręcznego. Dlatego opiekę wyceniamy osobno, a jej cenę, zakres i czas trwania poznasz przed startem, razem z wyceną wdrożenia.
  • Dokumentacja i przekazanie. Po zakończeniu ktoś po Twojej stronie musi umieć to utrzymać albo świadomie zdecydować, że tego nie chce.

Jak wyceniamy

Wyceniamy zakres, nie godziny. Podstawą jest szacowany zwrot policzony na audycie: jeżeli wdrożenie nie zwraca się w rozsądnym czasie, lepiej go nie robić, a tego nie powie Ci ktoś, kto zarabia na godzinach.

Rzędy wielkości są w FAQ, ale liczba pojawia się dopiero po audycie. Wycena przed policzeniem procesu to zgadywanie, a takie zgadywanie zawsze wychodzi na korzyść wykonawcy.

Czego nie robimy

Technologię dobieramy pod proces i pod to, kto ma ją utrzymywać po naszym wyjściu. Platforma niskokodowa, w której zmianę wprowadzi Twój zespół, jest zwykle lepszym wyborem niż elegancki kod, z którym przy każdej zmianie musisz wracać do nas.

Nie bierzemy też projektów, w których automatyzacja ma zastąpić decyzję, jak proces ma wyglądać. Zapisanie w kodzie czterech sposobów na tę samą rzecz kosztuje trzy razy więcej i trwa dłużej niż uzgodnienie jednego.

Jak te sześć obszarów łączy się w jedno wdrożenie

Rzadko kupuje się jeden z nich osobno. Obieg dokumentów prawie zawsze wymaga integracji, bo dokument musi trafić do systemu księgowego. Asystent dla klientów jest wart tyle, ile dane, które widzi, więc znów potrzebna jest integracja. Model wyceny bez monitoringu po pół roku odpowiada na podstawie nieaktualnych cen.

Dlatego wycena obejmuje całą ścieżkę, a nie sam widoczny element. Oferta, w której jest chatbot bez dostępu do danych albo odczyt faktur bez eksportu do ERP, jest tańsza dokładnie o tę część, która sprawia, że wdrożenie działa.

Pytania do tej strony

Od której usługi zacząć, jeśli budżet jest ograniczony?

Od audytu, bo w Małopolsce nic nie kosztuje, a poza nią rozliczamy tylko koszty podróży. Ryzykujesz trochę czasu zespołu, nie pieniądze, więc to naturalny pierwszy krok przed decyzją o czymkolwiek droższym.

Czy można kupić samo wdrożenie, bez audytu?

Tak, jeżeli wiesz dokładnie, co ma powstać, i masz liczby, które to uzasadniają. Wtedy audyt byłby powtórzeniem pracy, która jest już wykonana. Jeśli takich liczb nie masz, wolimy je najpierw zebrać, także dlatego, że bez punktu odniesienia nie da się później wykazać, że wdrożenie się zwróciło.

Pół godziny dziś,
żeby odkryć, co może działać samo.

Bez zobowiązań
Bez przygotowania
Rozmowa online