Przejdź do treści
ProcessPilot

Proces współpracy

Cztery etapy, z których pierwsze dwa nic nie kosztują. Trzeci, pilotaż, działa równolegle z dotychczasowym trybem pracy, żeby nic nie stanęło.

Jak pracujemy

Cztery etapy. Pierwsze dwa nic nie kosztują.

01

Bezpłatna konsultacja

30 min

30 minut rozmowy o tym, gdzie tracisz czas. Bez slajdów. Wychodzisz z listą trzech obszarów o największym potencjale.

02

Audyt i wycena

na miejscu

Liczymy, ile godzin zabiera proces, ile w nim błędów i ile kosztuje. Dostajesz wycenę i szacowany zwrot z wdrożenia.

03

Wdrożenie pilotażowe

płatny

Pilotaż pierwszego procesu uruchamiamy równolegle z ręcznym trybem pracy, żeby porównać wyniki bez ryzyka. Jego długość podajemy w wycenie i zapisujemy w umowie.

04

Skalowanie i opieka

stale

Rozszerzamy automatyzację na kolejne działy, monitorujemy ją i dostrajamy, gdy zmienia się proces.

Bezpłatny audyt

Jak wygląda dzień audytu

Krok po kroku: z kim rozmawiamy, co mierzymy i co zostaje w Twojej firmie na koniec dnia.

Na start

Start

45–60 minut rozmowy z osobą, która zna proces najlepiej: co dzieje się na papierze, a co w praktyce.

Potem

Rozmowy z zespołem

Około 20–30 minut z każdą osobą bezpośrednio zaangażowaną w proces. Pytamy, co robią krok po kroku, nie co mówi procedura.

W trakcie

Systemy i logi

Sprawdzamy, co da się zmierzyć bez pytania nikogo: liczby, czasy, wolumeny z systemów, które już masz.

W trakcie

Pomiar

Liczymy, ile razy w miesiącu, ile minut, ile poprawek, ile osób po drodze, dla każdego kandydata z listy.

Na koniec

Ranking i wycena

Układamy kandydatów według zwrotu, nie łatwości, i szacujemy koszt oraz czas wdrożenia dla pierwszych trzech.

Przed wyjazdem

Podsumowanie na miejscu

Mówimy, co znaleźliśmy, co nas zaskoczyło i czego, naszym zdaniem, nie warto ruszać.

Tego samego dnia

Pisemne podsumowanie

Mapa procesów, lista kandydatów i wycena trafiają do Ciebie mailem tego samego dnia.

Zanim się umówimy
Jedna wizyta, jedna lokalizacja.
Bezpłatnie na miejscu w Małopolsce. Poza nią rozliczamy tylko koszty podróży.
Zakres ustalony wcześniej, na konsultacji.
Pisemne podsumowanie na koniec dnia.
Dla firm z procesem wartym mierzenia: w praktyce od około piętnastu osób wzwyż.
Jak to jest zbudowane

Znane narzędzia. Zasady ustalone przed startem.

Zaczynamy od procesu, nie od narzędzia

Najpierw mierzymy, gdzie ucieka czas. Narzędzie dobieramy do procesu, nigdy odwrotnie.

Wiesz, gdzie są dane

Dostawcę i miejsce przetwarzania ustalamy przed startem i zapisujemy w umowie powierzenia. Gdy to możliwe, wybieramy serwer Twojej firmy albo serwery w UE.

Monitoring w standardzie

Każda automatyzacja ma alerty i sama ponawia nieudane próby. Alert trafia do osoby, którą wskażesz przed startem.

Pracujemy na narzędziach, które już znasz

Maken8nZapierOpenAIAnthropic ClaudeGoogle WorkspaceMicrosoft 365HubSpotPipedriveFakturowniaKSeFSlackMaken8nZapierOpenAIAnthropic ClaudeGoogle WorkspaceMicrosoft 365HubSpotPipedriveFakturowniaKSeFSlackMaken8nZapierOpenAIAnthropic ClaudeGoogle WorkspaceMicrosoft 365HubSpotPipedriveFakturowniaKSeFSlack

Dlaczego akurat tak

Kolejność jest taka, żeby z każdego etapu dało się wycofać, zanim zacznie się następny, droższy. Konsultacja jest bezpłatna: pół godziny, i może zakończyć się wnioskiem, że nie ma tematu. Audyt kosztuje Cię trochę czasu zespołu, a nie pieniądze (poza Małopolską pokrywasz tylko koszty podróży), i wciąż może zakończyć się wnioskiem, że nie warto wdrażać. Dopiero pilotaż jest płatny. Działa obok starego procesu, więc jego wycofanie nie zatrzymuje firmy, a długość pilotażu podajemy w wycenie i zapisujemy w umowie.

Odwrotna kolejność, czyli umowa na wdrożenie, zanim ktokolwiek sprawdzi, czy ma ono sens, jest wygodna dla wykonawcy i kosztowna dla klienta.

W ProcessPilot układamy współpracę właśnie w tej kolejności: konsultacja, audyt, pilotaż, skalowanie, żeby najdroższa decyzja zapadała jako ostatnia.

Czego wymaga od Ciebie każdy etap

  • Konsultacja: 30 minut i osoba, która zna proces od strony wykonawczej, a nie tylko opis w regulaminie.
  • Audyt: około 45–60 minut rozmowy z osobą, która prowadzi proces, około 20–30 minut z każdą kolejną osobą, która w nim uczestniczy, i dostęp do logów albo raportów z systemów.
  • Pilotaż: wskazanie właściciela procesu po Twojej stronie i zgoda na to, żeby przez pierwszy okres proces działał w dwóch trybach naraz.
  • Skalowanie: decyzja, które obszary wchodzą jako następne, i kanał, na który mają trafiać alerty.

Jak wygląda dzień audytu

Zaczynamy od 45–60-minutowej rozmowy z osobą, która zna proces najlepiej: co dzieje się na papierze, a co w praktyce. Później rozmawiamy osobno z każdym, kto wykonuje proces na co dzień, po około 20–30 minut, i sprawdzamy, co da się zmierzyć bez pytania nikogo: logi, eksporty, raporty z systemów, które już masz.

Potem liczymy: ile razy w miesiącu, ile minut, ile poprawek, ile osób po drodze, dla każdego kandydata z listy. Dzień audytu kończy się krótką rozmową na miejscu o tym, co znaleźliśmy, i pisemnym podsumowaniem, które trafia do Ciebie mailem tego samego dnia.

Zanim się umówimy

  • Jedna wizyta, jedna lokalizacja.
  • Bezpłatnie na miejscu w Małopolsce. Poza nią rozliczamy tylko koszty podróży.
  • Zakres ustalony wcześniej, na konsultacji.
  • Pisemne podsumowanie na koniec dnia.
  • Dla firm z procesem wartym mierzenia: w praktyce od około piętnastu osób wzwyż.

Właściciel procesu po stronie klienta

To jedyny warunek, bez którego wdrożenia nie zaczynamy. Potrzebna jest jedna osoba, która zna proces, ma prawo podejmować decyzje o tym, jak ma wyglądać, i będzie dostępna przez czas pilotażu.

Nie chodzi o zaangażowanie na pełny etat, raczej o kilka godzin tygodniowo i o to, żeby pytania nie czekały tygodnia na odpowiedź. Jeśli wdrożenie się przeciąga, to prawie zawsze z tego powodu, a nie przez technologię.

Co się dzieje po uruchomieniu

Automatyzacja nie jest projektem z datą końca. Proces się zmienia, dostawcy zmieniają API, wchodzą nowe wymogi, i albo ktoś to utrzymuje, albo automatyzacja po cichu przestaje odpowiadać rzeczywistości.

Dlatego opiekę i monitoring wyceniamy od początku, a nie dosprzedajemy po fakcie: cena opieki stoi w ofercie obok ceny wdrożenia, a zakres, czas trwania i warunki zakończenia ustalamy z Tobą przed startem. Pierwsze tygodnie po odbiorze to docieranie: poprawki są wtedy w cenie wdrożenia. Długość tego okresu zależy od wielkości systemu i zapisujemy ją w umowie. Przed startem ustalamy też, do kogo trafiają alerty.

Kiedy przerywamy

Po audycie, jeśli z liczb wynika, że wdrożenie się nie zwróci. To normalne zakończenie i zdarza się częściej, niż wynikałoby z materiałów firm takich jak nasza. Proces bywa po prostu zbyt rzadki albo zbyt zmienny, żeby automatyzacja miała sens.

Przerywamy też, gdy w trakcie okazuje się, że proces nie jest ustalony i firma nie chce go ustalać. Zautomatyzować cztery równoległe wersje tej samej procedury się da, tylko kosztuje to wielokrotnie więcej i utrwala stan, który był problemem.

Pytania do tej strony

Czy da się pominąć pilotaż i wdrożyć od razu całość?

Da się, ale odradzamy. Pilotaż tanio pokazuje, które założenia były błędne, a jakieś prawie zawsze się znajdą. Jeśli wyjdą dopiero po pełnym wdrożeniu, zapłacisz za to wielokrotnie więcej niż za sam pilotaż.

Ile trwa całość, od pierwszej rozmowy do działającego procesu?

Konsultacja to pół godziny, a na dzień audytu przyjeżdżamy do Twojej firmy. Czas budowy i długość pilotażu podajemy w wycenie po audycie, bo zależą od procesu, i zapisujemy je w umowie. Najwięcej zależy nie od pracy technicznej, tylko od tego, jak szybko zapadają decyzje w Twojej firmie.

Pół godziny dziś,
żeby odkryć, co może działać samo.

Bez zobowiązań
Bez przygotowania
Rozmowa online